Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Serdecznie witamy wszystkich mieszkańców osiedla Żyzna w Płocku, mieszczącego się przy ul. Boryszewskiej.

Zapraszamy do wspólnej dyskusji.

Autor Wątek: Plac zabaw  (Przeczytany 2504 razy)

gościu

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Plac zabaw
« dnia: Marzec 12, 2015, 09:21:16 pm »
Na Boga! nasz "plac zabaw" to jedna wielka kuweta. Już nie raz widać było jak się pieski załatwiają w piasku a co gorsza pod okiem właściciela. I Wy macie zamiar puścić tam dzieci, żeby się bawiły? A czy ktoś widział osobę sprzątającą po swoim pupilu?? Bo ja nie!

Podchorąży

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Plac zabaw
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 07, 2015, 07:37:01 pm »
Niektórzy traktują pupila jak dziecko i najwidoczniej myli im się miejsce spaceru pieska z piaskownicą dla dzieci. Nie widziałem żeby ktoś sprzątał, ale jak już piesek narobi, to nawet sprzątanie nie pomoże. Dzieciak się może rozchorować.

SNK

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: Plac zabaw
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 27, 2015, 05:11:58 pm »
To bolączka całego miasta , ale niebawem sam się wprowadzam na boryszewską i podejrzewam że połowa  mieszkańców mających czworo-nogi mnie nie polubi, bo jestem na tym punkcie uczulony( na widok leżących bobków na trawniku czy chodniku dostaje białej gorączki)  a nie zamierzam poruszać się slalomem  między odchodami ....( nie wspomnę już właśnie o placu zabaw gdzie nasze pociechy się bawią )

Podchorąży

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Plac zabaw
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 15, 2015, 08:40:46 pm »
SNK, popieram w pełni. Sąsiedzie - Twój pies, Twoja kupa. Na szczęście drobnomieszczaństwo powoli zanika i widać progres. Są osoby które spacerują z czworonogiem i woreczkiem sprzątając natychmiast po pupilu. Jednak sporo osób widocznie lubi mieć wokół zasrane i nie przeszkadzają im ozdobne fekalia po ich pieskach. Może pomylili dzielnice?

Na szczęście plac zabaw już ogrodzony, jeszcze prośba do dorosłych i dzieci - ostatni gasi światło, tj. zamyka furteczkę. Osiedle mamy jeszcze nie ogrodzone, i przychodzą przybłędy z zewnątrz w poszukiwaniu miłości i pożywienia, pamiętajmy i zamykajmy więc.